Od redakcji Klasykoteki
Ford Scorpio MK2 to jedno z tych aut, które w chwili premiery podzieliło Europę na pół. Zaprezentowana w 1994 roku, mocno rzeźbiona bryła z charakterystycznymi, wysoko osadzonymi klosze świateł tylnych była efektem odważnej filozofii "nowej odwagi" (New Edge Design), którą Ford dopiero rozwijał. Klienci przyzwyczajeni do stonowanej, poprzedniej Granady byli zaskoczeni, sprzedaż nie powaliła, a Scorpio zeszło z rynku już w 1998 roku, kończąc erę dużych, tylnonapędowych sedanów tej marki w Europie. Dziś ta kontrowersja działa na korzyść modelu: aut tych zostało niewiele, a jeszcze mniej w dobrym stanie. Oferowany egzemplarz to sedan w wersji Ghia, czyli szczyt luksusu w gamie Scorpio, z automatyczną czterobiegową skrzynią i silnikiem 2.3 o mocy 147 KM. Srebrny lakier dobrze podkreśla rzeźbioną karoserię. Przebieg 143 tysiące kilometrów jak na rocznik 1997 jest umiarkowany, a według sprzedającego auto jest kompletne, sprawne i świeżo po wymianie płynów eksploatacyjnych. Cena 30 000 zł to stawka za rzadkość, nie za codzienność.